| TORNADO W BUTELCE Do dużej plastikowej butelki, na przykład po coca-coli, nalewamy wody i za pomocą specjalnej nakrętki łączymy ją z drugą, pustą butelką. Gdy pełna butelka znajduje się u góry. woda wypływa z niej spokojnie. Gdy jednak zaczniemy kręcić górną butelką, wprawiając wodę w ruch obrotowy, natychmiast wewnątrz butelki powstanie wir. W zalezności od tego, w którą stronę zakręciliśmy butelką, nasz wir będzie lewo- lub prawoskrętny. Aby lepiej było widać ruch cząstek wody tworzących wir, można dosypać do butelki trochę pokruszonego korka.
|
![]() |
![]() |
FONTANNA HERONA Ponad 2000 lat temu Heron z Aleksandrii wynalazł fontannę, która wprawdzie działała z przerwami, ale nie wymagała silnika ani pompy. Współczesna wersja fontanny Herona, którą tu widzisz, składa się z dwóch plastikowych butelek (w jednej z nich jest woda) połączonych specjalnym łącznikiem. Gdy odwrócisz butelki, tak by pełna była na górze, woda pod wpływem siły ciężkości zacznie wypływać z niej przez dolną rurkę i sprężać powietrze w dolnej butelce. Z czasem w górnej butelce wytworzy się podciśnienie, więc powietrze z dolnej butelki będzie lam zasysane przez dolną rurkę. A skąd się bierze fontanna? W obydwu rurkach w pobliżu końca, który mocujemy w łączniku, znajduje się po kilka dziurek. Gdy odwracamy butelki, woda zaczyna wpływać przez te dziurki do górnej rurki i jest wypychana przez powietrze z wystarczającą siłą, by u góry w butelce utworzyła się fontanna. Fontanna tryska za każdym razem, gdy odwrócimy butelki. |
![]() |
BAROMETR GOETHEGO Barometr Goethego to zamknięte, szerokie szklane naczynie z wąskim, otwartym u góry dzióbkiem. Z wyglądu przypomina czajnik, wewnątrz znajduje się zwykia zabarwiona woda. Napełniliśmy nią barometr, gdy ciśnienie atmosferyczne było "średnie" - ani za wysokie, ani za niskie. Gdy poziomy wody w szerokim naczyniu i w dzióbku są równe, ciśnienie powietrza wewnątrz i na zewnątrz jest takie samo. Gdy ciśnienie zewnętrzne maleje, poziom wody w dzióbku podnosi się. Jednak poziom wody w szerokim naczyniu nie opada, gdyż jego przekrój jest około 50 razy większy niż dzióbka - tzn. że ciśnienie powietrza wewnątrz naczynia praktycznie się nie zmienia. Przy wysokim ciśnieniu atmosferycznym poziom wody w dzióbku opada (rys. a), a przy niskim rośnie (rys. b). Obserwując zatem różnicę poziomów w dzióbku i szerokiej części naczynia, możemy się dowiedzieć, czy ciśnienie atmosferyczne jest wyższe, czy też niższe od "średniego".
|
![]() |
TERMOMETR GALILEUSZA O temperaturze otoczenia dowiadujemy się zazwyczaj, odczytując wysokość słupka rtęci lub alkoholu w termometrze cieczowym. Ale są też oryginalniejsze sposoby. W termometrze zaproponowanym przed prawie czterema stuleciami przez Galileusza służą do tego opisane odpowiednio tabliczki przyczepione do kulek znajdujących się w zbiorniku z cieczą Zakładamy, że temperatura cieczy w zbiorniku równa jest temperaturze otoczenia. Zatem wraz z temperaturą otoczenia ciecz zmienia swą gęstość. Kulki wypełnione są cieczami o różnych gęstościach. Te, które znajdują się w dolnej części cylindra, mają oczywiście gęstość większa od tych na górze. Kiedy temperatura cylindra jest bardzo niska (zawarta w nim ciecz ma dużą gęstość). wszystkie kulki pływają. W bardzo wysokiej temperaturze wszystkie kulki spoczywają na dnie. Dla temperatur, w których gęstość cieczy w cylindrze zmienia się w zakresie odpowiadającym średnim gęstościom kulek wypełnionych różnymi płynami, część kulek pływa, a część tonie. Najniżej pływająca rna gęstość nieznacznie większą od cieczy w zbiorniku. Wartość liczbowa widniejąca na przyczepionej do nie] etykietce wskazuje zatem temperaturę otoczenia. |
![]() |
KACZKA-PIJACZKA Wszystko, co porusza się bez widocznego napędu, zawsze wzbudza ciekawość, choćby ta kacz-ka-pijaczka - zabawka, która zrobiła zawrotną karierę i juz od z górą 50 lat fascynuje pomysłowo-ścią swej konstrukcji. Rozszyfrowanie mechanizmu jej działania nie jest wcale łatwe, tym bardziej, że ptaszek przystrojony zazwyczaj w barwne piórka ukrywa przed oczami dociekliwych obserwatorów tajemnice swej budowy. Tymczasem konstrukcja kaczki jest bardzo prosta. Dwie bańki szklane połączone są szklaną rurką. Dolną bańkę mniej więcej do połowy wypełnia płyn o dużej lotności (czyli prężności pary nasyconej). Ptaszka wyprowadzamy z położenia równowagi, tak aby nachylił się nad kieliszkiem, zamoczył dziób i "napił się" wody. Następnie pozwalamy mu powrócić do położenia równowagi. Zanurzenie dzioba wykonanego z materiału chłonącego wodę (np. z waty) i stykającego się z podobną substancją pokrywającą głowę prowadzi do zwilżenia całej jej powierzchni. Będący tego następstwem proces parowania powoduje obniżenie się jej temperatury. To z kolei zmniejsza ciśnienie pary w jej wnętrzu. Na skutek wytwarzającej się w ten sposób różnicy ciśnień między górną (A) i dolną (B) częścią zaczyna podnosić się poziom cieczy w rurce, a także środek ciężkości całego układu i w pewnym momencie ptak się pochyla. W chwili, gdy dolny koniec rurki wynurza się 2 cieczy, następuje wyrównanie ciśnień i płyn w rurce natychmiast opada. Ptak wraca do pierwotnej pozycji. Zdążył jednak zamoczyć głowę, która zaczyna parować i... cała historia się powtarza.
|
| DZIĘCIOŁ Dzięcioł na sprężynce zsuwa się po cienkim pręcie. Zjeżdża wolno, a przy tym drga i stuka. Obręcz, do której przymocowana jest sprężynka z ptakiem, ma średnicę nieco większą niż średnica pręta, nie spada więc swobodnie, lecz się opiera. Dzięki tarciu między prętami a obręczą dzięcioł nie przyspiesza. Kiedy zmienia się ustawienie, obręcz uderza o pręt Przyjrzyj się uważnie, czym tak naprawdę stuka | ![]() |
KAMIENIE CELTYCKIE "Są na świecie rzeczy, o których nie śniło się waszym filozofom" William Szekspir A oto przykład: Wprawiasz w ruch obrotowy "kamień" leżący na gładkiej powierzchni. Wiruje w prawo po czym zwalnia, zaczyna się chybotać w płaszczyźnie pionowej i zawraca, kręcąc się w lewo. Gdy puścisz go w lewo - wiruje do końca (i to znacznie dłużej) w tym samym kierunku. Dlaczego? Jest to dość skomplikowany problem fizyczny. Cala tajemnica tkwi w niesymetrycznym kształcie kamienia
| ![]() |
![]() |
KOŁYSKA NEWTONA Na podwójnych nitkach wisi rządek pięciu stykających się ze sobą stalowych kulek. Gdy jedną z nich odciągniemy i puścimy, uderzy w poizostałe i na drugim końcu szeregu ostatnia kulka odskoczy prawie a taką samą wysokość, na jaką podnieśliśmy pierwszą. Gdy podniesiemy i puścimy dwie kulki, po zderzeniu z drugiego końca odskoczą dwie. Ogólnie rzecz biorąc - tyle samo kulek odskoczy a końcu szeregu, ileodchylomy na jego początku. Zderzenia kulek są sprężyste, więc zostajezachowana zarówno ich energia kinetyzcna, jak i pęd. Jeśli jednak kulek jest więcej niż dwie, obserwowane zachowanie wymaga czegoś ponadto. Gdybyśmy zderzenie sfilmowali, puszczony w odwrotną stronę film pokazywałby to samo
|