Date: Wed, 27 Aug 2008 12:42:43 +0200 From: Basia Szczesny To: Subject: Plawna- 2008 Kochani, Chcialam wam napisac pare informacji z naszego pobytu u Janka w Plawnej, w tym roku. Pozdrawiam Barbara Wrocilam zmeczona i zauroczona pobytem w Plawnej i okolicach. Jest to przeuroczy zakatek Polski. Nie wspomne o przyrodzie, krystalicznym powietrzu i miekkiej, aksamitnej wodzie, ale jest pelen zabytków drewnianej architektury sakralnej. Janek obwiozl nas po okolicy. Zobaczylysmy przepiekne drewniane kaplice, kosciolki czy cerkwie. Pelno tego tam. To jest nawet skatalogowane i utworzone szlaki architektury drewnianej. Nie tylko zreszt? malopolska. Tak w zasadzie spedzilysmy niedziele. W sobote na dzien dobry poszlysmy zwiedzac okoliczne pagorki i przewracalysmy sie o prawdziwki wielkosci kapeluszy oraz ogladalysmy rozne glazy narzutowe o przedziwnych ksztaltach np: czarownicy, czarciej jaskini czy cos. Nazwa jest zazwyczaj adekwatna do formy. A wieczorem w sobote uczta dla ducha. Obok Plawnej w Katnej Dolnej jest jedyny na swiecie dworek Padewrewskiego. I tam w 1990 roku zalozono Centrum Paderewskiego. Obok dworku jest ogromna stodola, ktora po renowcji, nie tracac swojego stylu, czyli stodoly, odbywaja sie koncerty. Miesci sie okolo 500 osob i jest wypelniona do ostatniego miejsca. Co dwa late odbywaja sie tu koncerty BRAVO MAESTRO. To byl 7 taki koncert. Impreza trwa przez tydzien. Przyjezdzaja jak sama nazwa wskazuje sami MAESTRO. W tym roku byl Kulka, Jakowicz, obydwaj panowie Kamasa, Wroblewski, Miskiewicz z corka. My ogladalismy ostatni koncert sobotni nazwany MARATONEM MUZYCZNYM (Powitalny wieczór polski poswiecony Lipinskiemu, wieczor wiedenczykow - Mozart i Szubert, Wieczor z Brahmsem, Wieczor w potrojnej obsadzie- Szubert, Mendelson, Dworak- to utwory wykonywane przez trio na tym samym istrumencie, fortepian, skrzypce i waltoria, Koncert Jazzowy "Uniesienie" z Miskiewiczem i jego spiewajaca corka.) Ostani wieczor w pierwszej czesci byl potroche wiazanka utworow z poprzednich dni, a w drugiej czesci to takie zarty muzyczne. Kulka zagral Czardasza tak, ze sala szalala z entuzjazmu. Wiazanke melodii cyganskichJakowicz zagral na szkypcach tak, ze slychac bylo w nich wyznanie milosne, uwodzenie, kokieterie i wszystko inne, co sie czlowiekowi przydadarza, kiedy sie zakocha. Bardzo to bylo wzruszajace. Zaluje, z nie moglam wysluchac Brahmsa, granego na waltorni przez trzech muzykow. Lubie ten instrument. I tyle z uroczego pobytu u Jasia Pluty. Przyjechalam w nocy w niedziele, a moze to juz byl poniedzialek, jak dobilam do domu, ale to bylo wspaniale przezycie. W tym dworku Paderewskiego mozna sobie pomieszkac w kazdej chwili za jedyne 50 zl za pokoj jedno-osobowy, sa tez pokoje rodzinne i apartamenty w przystepnych cenach, w pieknym miejscu, slicznie urzadzone i pojezdzic sobie szlakiem drewnianej architektury sakralnej. Polecam na wakacje. I tyle z mojego pobytu u Janka. Frekwencja MY-64 byla skromna. Przyjechalysmy tylko Jaga i ja. Wszystkim bylo nie po drodze, albo wczesniej zaplanowali wyprawy jachtem albo bawili wnuki, albo dopiero co wrocili z urlopu i musieli odpracowac weekend. Ale nic straconego. Janek z zona zapraszaja na przyszly rok. Ja nie zalapam sie w ubieglym roku, ale bylam teraz. Polecam. Janek ma fantastyczna rodzine. Przeurocza zone Anie - ktora juz niektorzy znaja - sliczna i przemila corke, syna nie poznalam, za to wnuki wspaniale.