Tekst pochodzi z numeru 8 (6/1999) czasopisma Anyten Mlek. All rights reserved.
Das Ende
Ryszard Kostecki

dla W.N. (tylko meteor?)

Motto:

Taki w zarysie, choć jeszcze bardziej pozbawiony celu i znaczenia, jest świat, w który Nauka każe nam wierzyć. Pośród tego świata, jeśli w ogóle gdziekolwiek, nasze ideały muszą sobie znaleźć schronienie. To, że człowiek jest wytworem przypadków, z którymi nie wiąże się żadna wizja końca, że jego pochodzenie, rozwój, nadzieje i lęki, jego uczucia i wierzenia są zaledwie wynikiem przypadkowych zderzeń atomów; że ani ogień, ani bohaterstwo, ani bogactwo myśli i uczuć nie zachowają życia po śmierci; że przeznaczeniem wysiłków wszystkich wieków, całego poświęcenia, wszystkich natchnień i olśnień ludzkiego geniuszu jest zagłada wraz ze śmiercią Układu Słonecznego; że ta cała świątynia ludzkich osiągnięć musi nieodwołalnie zostać pogrzebana pod szczątkami Wszechświata - wszystko to, jeśli nawet nie bezdyskusyjne, jest niemal tak pewne, że żadna filozofia, która to odrzuca nie może się utrzymać. Tylko odwołując się do tych prawd, tylko na mocnym fundamencie rozpaczy, można bezpiecznie zbudować mieszkanie duszy.

Bertrand Russell

*     *     *

Life it seems, will fade away...
W potoku zasuszonych, gęstych myśli zanurzyłem swą spragnioną odpoczynku twarz.
Drifting further every day...
Najwyższe napięcie duszy rozsadzało mą jaźń.
Getting lost within myself...
Ucieczka? - Zakołatało to, co dawniej zwało się sercem, a dzisiaj nawet nie zasługiwało na miano mięśnia
Nothing matters, no one else...
Bataliony kłamstw rozbijały się szeregami o zaciekle broniącego swoich posiadłości największego kłamstwa - Systemu
I have lost the will to live...
Kłamstwo podniesione do nieskończonej potęgi - tak jakby wszystkie alefy i continua nie wystarczały do opisu złożoności wewnętrznego chaosu
Simply nothing more to give...
Dusza?... Kiedy ostatni raz wierzyłem, że to słowo ma jakiś sens?...
There is nothing more for me...
Jest tylko biologiczna implementacja matematycznego modelu sieci neuronowej
Need the end to set me free...
Pustka. Świadomość - obalona przez cybernetykę. Nicość.
Things are not what they used to be...
Sięgnąłem pamięcią do czasów, zanim Zrozumiałem, i odnalazłem przeraźliwy ból, jakby wszystkie nienaoliwione zawiasy świata sprzysięgły się przeciwko tym resztkom, jakie stanowiłem
Missing one inside of me...
Szczęście poprzez nieświadomość
Deathly lost, this can't be real...
Błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli
Cannot stand this hell I feel...
Stare słowa - tu nagle nabrały nowego, proroczo prawdziwego, znaczenia: błogosławieni nieświadomi, bowiem nie cierpią zawieszeni w nicości...
Emptiness is feeling me...
Bezwład i chaos natężały się.
To the point of agony...
Znienawidzona dodatnia pochodna bólu po czasie...
Growing darkness taking down...
Nie ma wyjścia z pustki Prawdy Ostatecznej: nic nie ma wartości, nie istnieją żadne cele, egzystencja nie ma sensu, a każde podjęte działanie jest z obiektywnego punktu widzenia - śmierci Planety, Słońca, Wszechświata - bezcelowe.
I was me, but now he's gone...
Wszystkie postanowienia zabite w zarodku poprzez świadomość faktu, iż są jedynie wytworem stężenia neurotransmiterów w mózgu.

I ten wypruwający wnętrzności śmiech Heisenberga i Schrödingera...

No one but me can save myself, but it's too late
Now I can't think, think why I should even try

Yesterday seems as though it never existed
Death Greets me warm, now I will just say goodbye

Nie zakończyłem jednak tego bezsensownego procesu mojej nihil-egzystencji. Zwyciężyły resztki dawnego "ja", nadzieja, a może jej prawdziwa twarz - zwierzęcy instynkt samozachowawczy.

Sięgnąłem po chemię...


P.S.
Dziękuję Juriemu za Wilder Wein - przy nim ten tekst powstawał.
Dziękuję też Illegalowi za artykuł w SK19 (III.96).
Teksty anglojęzyczne to tekst utworu "Fade to black" zespołu Metallica.
9.10.2000