Tekst pochodzi z numeru 10 (8/2000) czasopisma Anyten Mlek. All rights reserved.
Qchnia fizyka 2
Magda Rogowska

Tym razem będzie krótko (hurrra!), treściwie (buuuu!) i o kilku sprawach (łotewer). Zacznijmy może od tego, że po ostatniej dawce teorii należałoby przejść do rękoczynu i w końcu ugotować coś samemu.

Przepis na dżondro atomowe:

I. Dla amatorów:
14556874340. Potrzebne będą: protony i neutrony w ilości dowolnej
log24. Wykonanie: zbieramy wszystko do kupy i czekamy co się stanie
3!/2!. Jeżeli jesteś farciarzem, to twoje dżondro ma szansę nie rozpaść się, zanim zdążysz je obejrzeć

II. Dla - powiedzmy - specjalistów:
i4. Zadanie na początek: wysępić od przyrody pewną ilość układów kwarków {uud} i {udd}
sqrt3(8). Skonfrontować zebraną liczbę protonów i neutronów z tzw. tablicą nuklidów i sprawdzić, jakie ich ilości dają razem dżondro leżące na ścieżce stabilności (cokolwiek to oznacza... (ale przecież to przepis dla specjalistów...))
x; x2=9 i x>0. Wybrać dowolny zestaw protonów i neutronów ze ścieżki i zebrać do kupy

Gratulacje! Uzyskałeś stabilne dżondro, zrób takich więcej i porozmawiaj z chemikiem, jakie zestawy obiadowe możesz z nich wykonać.

Dobra, to tyle o dżondrach. W sumie jest to przydatne, jak ktoś ma zamiar zostać stwórcą świata, ale nie próbujcie tego w kuchni (!). A na koniec kilka ogłoszeń:

No to tyle. Pamiętajcie, żeby odżywiać się zdrowo, bo nadmiar (s)kwarków prowadzi do przedwczesnej sklerozy...