Modlitwa Św. Grzegorza z Nazjanzu


O Ty, nad wszystko najwyższy! Bo jakże inaczej zwać Ciebie?
Jakież słowo Cię wysłowi? Słów brakuje, by Ciebie wyrazić.
Jakaż myśl Ciebie ogarnie? Daremny jest myśli wysiłek.
Tyś jeden niewysłowiony, boś stworzył wszystko co mówi;
Tyś tylko sam niepojęty, boś stworzył wszystko co myśli.
Wszystko co myśli i co nie myśli cześć Ci oddaje.
Ku Tobie bowiem zmierzają powszechne wszystkie pragnienia
I wszystkie boleści. Wszystko się modli do Ciebie. Wszystko,
Uznając Twoje wyroki, hymn Tobie szepce milczący.
W Tobie wszystko istnieje. Ty wszystko razem ubóstiwasz,
Ty celem jestes wszystkiego. Tyś jest jednością, wszystkim i niczym.
Nie będąc jednością ni wszystkim. Jak Cię wieloimienny zwać będę?
Tyś jeden nieogarniony, jakiż to umysł przeniknie
Nieprzebytą oponę niebieską? Bądź miłościwy,
O Ty, ponad wszystko najwyższy, bo jakże inaczej zwać Ciebie?

(przeł. Edward Grabowski)


Powrót do strony z modlitwami
Powrót do strony głównej

Monika Trochimczuk
Last modified: Fri Sep 21 12:52:57 CEST 2001