* * *
źródło hipotez
w nim źdźbła hipostaz
beztroskie źrebię
lekki letni wiatr
wielość w jedności
coś krzyknęło za lasem
spłoszona myśl
zrodziła kształt
śliskie węgorze księżycową nocą
lśnią łuski w gęstym błocie
przez dziurawe kalosze
w drżących dłoniach
przepływa czas
(Kielnarowa, 29.IX.25)